***Mechi***
Znów zaczął się kolejny dzień. Czuję, że to nie będzie zwykły dzień. Mam takie jakby ... no jak to się nazywa .... przeczucie. Tylko, że nie mam pojęcia co. Myślę, że zmieni on całe moje życie.
***Tini***
Przeprowadzam się do Buenos Aires. Mój tata cały czas podróżuje, dlatego ciągle się przeprowadzam. Tata powiedział, że teraz zostajemy w Buenos Aires na stałe. Może wreszcie uda mi się zaprzyjaźnić. Będę też chodzić do Studio ,,On Beat'' jeżeli sie dostanę. Buenos Aires jest pięknym miastem. Chciałabym tu mieszkać do końca życia. Tu dorosnąć, zakochać się, założyć rodzinę, zestarzeć się i umrzeć. Mam wrażenie, że tutaj przydaży mi się coś niezwykłego.
To był prolog. Rozdział 1 już jutro. Serdecznie zapraszam!!!
Bardzo fajny prolog. Czekam na rozdział. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję. Czytam twoje blogi i przepraszam, że nie komentowałam ale kiedy wejdę na pewno skomentuję. A tak wogulę robisz boskie zestawy. Mogłabyś mi zrobić dla Tini na codzien , na kolację i dla Mechi na kolację? Proszę.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDziekuję będą gotowe na jutro. Znajdziesz je tu http://julcia-wp-pl.polyvore.com/ i będą miały tytuł Do Lili. Jeśli będziesz jeszcze chciała to poprostu pisz.
UsuńDziękuję.
UsuńNie ma za co
UsuńProlog jest cudowny <3
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać rozdziału ♥
dziękuję
Usuń