sobota, 28 grudnia 2013

Prolog

***Mechi***

Znów zaczął się kolejny  dzień. Czuję, że to nie będzie zwykły dzień. Mam takie jakby ... no jak to się nazywa .... przeczucie. Tylko, że nie mam pojęcia co. Myślę, że zmieni on całe moje życie.

***Tini***

Przeprowadzam się do Buenos Aires. Mój tata cały czas podróżuje, dlatego ciągle się przeprowadzam. Tata powiedział, że teraz zostajemy w Buenos Aires na stałe. Może wreszcie uda mi się zaprzyjaźnić. Będę też chodzić do Studio ,,On Beat'' jeżeli sie dostanę. Buenos Aires jest pięknym miastem. Chciałabym tu mieszkać do końca życia. Tu dorosnąć, zakochać się, założyć rodzinę, zestarzeć się i umrzeć. Mam wrażenie, że tutaj przydaży mi się coś niezwykłego.






To był prolog. Rozdział 1 już jutro. Serdecznie zapraszam!!!

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajny prolog. Czekam na rozdział. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czytam twoje blogi i przepraszam, że nie komentowałam ale kiedy wejdę na pewno skomentuję. A tak wogulę robisz boskie zestawy. Mogłabyś mi zrobić dla Tini na codzien , na kolację i dla Mechi na kolację? Proszę.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dziekuję będą gotowe na jutro. Znajdziesz je tu http://julcia-wp-pl.polyvore.com/ i będą miały tytuł Do Lili. Jeśli będziesz jeszcze chciała to poprostu pisz.

      Usuń
  2. Prolog jest cudowny <3
    Nie mogę się doczekać rozdziału ♥

    OdpowiedzUsuń